wtorek, 28 sierpnia 2012

i zostały tylko wspomnienia...

 

Wyjazd mi się udał, pogoda nie zawiodła, było super.
To ostatnie spojrzenie na morze z wydm.


 A tu kormorany i mewy - siedzą sobie ...
" było morze, było morze,
w morzu kołek, w morzu kołek
a na kołku, a na kołku
był wierzchołek.
Na wierzchołku, na wierzchołku siedział ...
zając 
i nóżkami przebierając śpiewał tak:
było morze, było morze ... "

i ostatnia kąpiel w morzu:)


piątek, 24 sierpnia 2012

wolny piątek

Jak miło jest wstać i nie musieć iść do pracy... przedłużyłam sobie weekend o piąteczek:)
a jutro jadę nad morze... może to ostatni raz w tym roku.
Tęsknię za szumem fal, za plażą, spacerami, muszelkami, wydmami, żaglówkami i atmosferą, która tam panuje...
Mam cichą nadzieję, że nie będzie dużo padało.

Moja nowa fryzurka.



Będąc w podróży służbowej odwiedziłam Rościn, gdzie mieści się pałac wybudowany w 2 połowie XVIII w. przez rodzinę von Bredow, przebudowany w 2 połowie XIX w., obecnie  znacznie zdewastowany. Budynek 2-kondygnacyjny,  zwieńczony trójkątnym szczytem. 
Przypałacowy park o powierzchni około 8 ha, założony w 2 połowie XVIII w. jako barokowy  i w XIX w. przekształcony na krajobrazowy. Położony jest po południowej stronie pałacu. Na jego terenie zachowała się brama wejściowa dawnej budowli parkowej. 
Pałac i przyległy park wykupiła firma Kolastyna ale nic tu nie robią:(





poniedziałek, 13 sierpnia 2012

W mieście i poza miastem

Dzieje się dużo, chciałbym być tu i tam ... staram się pogodzić jedno z drugim.
A tu kilka zdjęć z bardzo widowiskowej imprezy


 Przejazdem znalazłam się w Pałacu w Maciejewie:)
Położony w starym, wyjątkowo pięknym parku, który już sam w sobie jest zabytkiem, nad Jeziorem Lechickim, wybudowany w 1899 roku przez ród von Flemming.
  "Niewątpliwą atrakcją Pałacu Maciejewo jest ośmiokątna wieża, z dwoma wyjątkowymi pokojami: jeden z panoramicznym, zapierającym dech, widokiem na Jezioro Lechickie, oraz drugi z okrągłym łożem, wymarzony wprost, na noc poślubną dla nowożeńców…"

"W parku znajduje się pamiątkowy kamień, umieszczony tam przez von Flammingów w 1909 r. dla uczczenia 700 lat pobytu rodu na Pomorzu. Tradycją są coroczne spotkania potomków tego rodu, w których obecnie uczestniczy ok. 40 osób."

 Kwiaty w moim ogrodzie.


 I z psiakiem na spacerku.